Przebudowana ulica Kocmyrzowska, brakujący odcinek S7 między Grębałowem a Mistrzejowicami oraz centrum handlowo-usługowe Atut Kocmyrzowska to trzy inwestycje zmieniające północno-wschodnią część Krakowa. Każda znajduje się na innym etapie: na Kocmyrzowskiej trwa sprawdzian nowej organizacji ruchu, na S7 wykonawcy przygotowują trasę do zapowiadanego jesiennego otwarcia, a przy ulicy Morcinka powstaje kompleks handlowy. Najwięcej pytań dotyczy dziś przepustowości przebudowanych ulic i terminu ukończenia obwodnicy.
Kocmyrzowska po modernizacji. Dwa pasy nie zakończyły problemów z korkami
Przebudowa ulicy Kocmyrzowskiej miała poprawić wyjazd z Krakowa w kierunku Proszowic i usprawnić komunikację na Wzgórzach Krzesławickich. Od czerwca 2026 roku kierowcy korzystają z dwóch pasów ruchu w każdym kierunku pomiędzy węzłem Grębałów a ulicą Bukszpanową. Po około trzech miesiącach funkcjonowania nowego układu trudno jednak uznać, że inwestycja rozwiązała problem korków.
Kierowcy nadal informują o zatorach, szczególnie w godzinach szczytu. Najwięcej uwag dotyczy ustawienia sygnalizacji świetlnej oraz rejonu ulicy Architektów, wjazdu na Cmentarz Grębałów i pobliskiego przejścia dla pieszych. Problemy na głównej ulicy wpływają również na lokalny układ drogowy osiedla. Poszerzenie jezdni nie zapewnia płynnego przejazdu, jeżeli ruch zatrzymuje się na kolejnych skrzyżowaniach albo przed zwężeniami.
Magistrat zwraca uwagę, że pierwsze tygodnie użytkowania przebudowanego odcinka przypadły na wakacje. Natężenie i rozkład ruchu w tym okresie nie dawały pełnego obrazu warunków, w jakich droga będzie funkcjonowała po powrocie uczniów do szkół i zakończeniu sezonu urlopowego. Miasto zapowiada korekty programów sterujących sygnalizacją, która działa w trybie akomodacyjnym, czyli reaguje na wykrywany ruch. Samo zastosowanie takiego sterowania nie przesądza jednak o właściwym podziale czasu pomiędzy poszczególne kierunki.
Na obecnym etapie przebudowa zwiększyła możliwości przejazdu samym odcinkiem Kocmyrzowskiej, ale jej pełny efekt pozostaje ograniczony przez sąsiednie fragmenty układu drogowego. Jednym z najważniejszych problemów jest rondo Grębałów, na którym nadal funkcjonuje tylko jeden pas ruchu. Drugim jest zakończenie dwujezdniowego odcinka przy ulicy Bukszpanowej. Dalej, w kierunku Prus, kierowcy ponownie mają do dyspozycji po jednym pasie w każdą stronę.
To istotne przy ocenie skuteczności całej modernizacji. Dwa pasy pozwalają przeprowadzić więcej samochodów przez rozbudowany fragment ulicy, ale nie zwiększają automatycznie przepustowości ronda i dalszego, węższego odcinka. Kolejki mogą więc powstawać w miejscach, w których zmienia się przekrój drogi. Korekty sygnalizacji powinny być oceniane na podstawie rzeczywistych warunków w szczycie, z uwzględnieniem ruchu na ulicach lokalnych.
W planach pozostaje dalsza rozbudowa Kocmyrzowskiej: od ulicy Bukszpanowej do drogi wojewódzkiej nr 776 w Prusach. Docelowo również tam mają powstać dwie jezdnie, każda z dwoma pasami ruchu. Według informacji dostępnych we wrześniu 2026 roku nie zapewniono jednak pieniędzy na realizację tego zadania w Wieloletniej Prognozie Finansowej. Wskazywane lata 2027–2028 należy zatem traktować jako optymistyczny scenariusz, a nie zatwierdzony harmonogram budowy. Bez zabezpieczenia finansowania nie ma podstaw, by przedstawiać ten termin jako przesądzony.
S7 między Grębałowem a Mistrzejowicami. Ostatni odcinek do zamknięcia obwodnicy Krakowa
W Nowej Hucie trwa budowa ostatniego, niespełna trzykilometrowego fragmentu S7 między węzłami Grębałów i Mistrzejowice. Jego udostępnienie połączy działające już odcinki trasy i pozwoli domknąć IV obwodnicę Krakowa. Znaczenie inwestycji wynika przede wszystkim z ciągłości przejazdu, której w obecnym układzie nadal brakuje.
Węzeł Grębałów oraz niecałe 3 km S7 w kierunku węzła Nowa Huta zostały otwarte 10 grudnia 2025 roku. Węzeł Mistrzejowice również częściowo obsługuje już kierowców. Od grudnia 2024 roku dostępne było połączenie S7 z Północną Obwodnicą Krakowa, natomiast 15 stycznia 2026 roku uruchomiono docelową, około półtorakilometrową łącznicę prowadzącą z S52 na S7 w stronę Warszawy.
Zapowiadane jesienne otwarcie nie będzie więc pierwszym połączeniem S7 i S52. Ma umożliwić przejazd z działającej trasy od strony Warszawy przez Mistrzejowice do Grębałowa i dalej w kierunku Nowej Huty. Dopiero wtedy kierowcy otrzymają do dyspozycji pełny układ połączeń przewidziany dla tego fragmentu obwodnicy.
Według informacji publikowanych pod koniec wakacji zaawansowanie prac na miejskiej części S7 wynosiło około 80 proc. To wskaźnik odnoszący się do konkretnego momentu realizacji. Bez nowszego raportu nie należy przedstawiać go jako dokładnego stanu budowy z drugiej połowy września, nawet jeśli roboty w tym czasie postępowały.
Jedną z najważniejszych zmian organizacyjnych wprowadzono pod koniec sierpnia. Zamknięto fragment dawnej ulicy Łowińskiego, a ruch przełożono na około 700 m nowej jezdni S7, docelowo przeznaczonej dla samochodów jadących w kierunku Warszawy. Dzięki temu wykonawca uzyskał dostęp do terenu potrzebnego pod budowę drugiej jezdni, powstającej w miejscu wyłączonego z użytkowania odcinka ulicy. Równolegle realizowana jest droga przeznaczona do obsługi ruchu lokalnego.
Tymczasowe wykorzystanie nowej jezdni pokazuje postęp robót, ale nie oznacza gotowości całej trasy. Przełożenie ruchu jest również warunkiem kontynuowania prac na sąsiednim fragmencie. Zakończenie budowy zależy więc od wykonania pozostałych odcinków i połączenia ich w kompletny układ, a następnie od przygotowania drogi do odbiorów.
W sierpniu zmieniła się także organizacja ruchu pod estakadą na węźle Mistrzejowice II. Samochody z ulicy Sándora Petőfiego skierowano na nowy pierścień ronda. Ulica pozostała podporządkowana względem ulicy generała Leopolda Okulickiego. Przejazd nadal odbywa się w otoczeniu czynnego placu budowy, dlatego obecnych warunków nie można traktować jako ostatecznego sprawdzianu przepustowości węzła.
Najbardziej charakterystycznym obiektem tej części S7 jest estakada o długości blisko 1,6 km. Zasadnicze prace konstrukcyjne zostały już zakończone. Roboty obejmują teraz montaż dylatacji i barier energochłonnych, wykonywanie izolacji oraz układanie kolejnych warstw nawierzchni. Do ukończenia pozostają również oznakowanie, urządzenia bezpieczeństwa ruchu i prace porządkowe pod obiektem.
Gotowa konstrukcja estakady jest istotnym etapem, ale przed dopuszczeniem samochodów potrzebne jest zakończenie całego wyposażenia drogi. Dylatacje, bariery, nawierzchnia i oznakowanie stanowią część zadania niezbędną do jego odbioru. Z tego powodu sam wygląd obiektu nie wystarcza do rozstrzygnięcia, czy wykonawcy zmieszczą się w deklarowanym terminie.
Oficjalne materiały GDDKiA wskazują jesień jako termin otwarcia brakującego fragmentu S7. Październik pojawiał się w publikacjach lokalnych i branżowych. Do 19 września 2026 roku nie odnotowano publicznej informacji o przesunięciu tych zapowiedzi. Nie jest to jednak gwarancja październikowego otwarcia. Rozstrzygające będą zakończenie robót, odbiory i komunikat inwestora potwierdzający udostępnienie trasy.
Atut Kocmyrzowska. Przy Morcinka powstaje kompleks handlowo-usługowy
U zbiegu ulic Morcinka i Kocmyrzowskiej KG Group realizuje Atut Kocmyrzowska. Na działce o powierzchni ponad 2,5 hektara zaplanowano parterowy kompleks z około 8 tys. m² powierzchni najmu. Ma się w nim znaleźć około 15 sklepów i lokali usługowych, a obok powstanie naziemny parking na około 200 samochodów.
Głównym najemcą ma być Lidl. Inwestor zapowiada także duży klub fitness, gastronomię oraz usługi medyczne i diagnostyczne. Pełny skład najemców wymaga jeszcze potwierdzenia. We wcześniejszych zapowiedziach wymieniano również Rossmanna, Action, Pepco, Tedi, Media Expert i KFC, ale po ogłoszeniu większego udziału usług nie należy traktować tej listy jako ostatecznej.
Za projekt odpowiada pracownia B2 Studio, a nadzór inwestorski powierzono GW Inżynieria. W dostępnych materiałach nie podano kosztu budowy.




