Wieliczka nowy węzeł drogowy na DK94

Droga krajowa nr 94 – wciąż potocznie nazywana „starą czwórką” – to jeden z najważniejszych i najbardziej obciążonych korytarzy komunikacyjnych w południowej Polsce. Swój bieg zaczyna w Zgorzelcu i prowadzi aż do granicy z Ukrainą, łącząc po drodze kluczowe ośrodki: Legnicę, Wrocław, Opole, Katowice, Kraków i Rzeszów. W aglomeracji krakowskiej trasa ta pełni szczególną rolę – stanowi bezpłatną alternatywę dla drogiego odcinka autostrady A4.

Każdego dnia DK94 przyjmuje potężny ruch tranzytowy, aglomeracyjny i lokalny. Jej modernizację możemy obserwować m.in. w Olkuszu, a także tutaj – na newralgicznym odcinku w Wieliczce. Dotychczasowa infrastruktura od dawna znajdowała się na granicy wydolności. Generalny Pomiar Ruchu z lat 2020–2021 wykazał, że przez wielicką ulicę Krakowską przejeżdża średnio niemal 22 tysiące pojazdów na dobę. A dynamiczny rozwój regionu sprawił, że układ drogowy zaprojektowany w ubiegłym stuleciu przestał sobie radzić.

Wąskim gardłem stało się przede wszystkim skrzyżowanie drogi krajowej z ulicą Krakowską Boczną – łącznikiem prowadzącym bezpośrednio do ronda Wieliczan. Znajdująca się tutaj sygnalizacja świetlna tamowała ruch, zatrzymując główny potok aut, by przepuścić wyjeżdżających z Wieliczki, co tworzyło spore zatory. Paraliżowało to nie tylko tranzyt głównej arterii DK94, ale i codzienny wyjazd mieszkańców w stronę Krakowa czy Tarnowa. Odpowiedzią na ten problem jest trwająca od 2025 roku budowa pełnego, bezkolizyjnego węzła.

Geneza i założenia projektowe

Przebudowa to efekt trójstronnego porozumienia zawartego w 2019 roku pomiędzy GDDKiA, Gminą Wieliczka oraz Powiatem Wielickim. Wykup gruntów pod tę inwestycję objął łącznie około 100 działek. Główny cel jest prosty: całkowita likwidacja kolizyjnego skrzyżowania ze światłami i zastąpienie go dwupoziomowym układem drogowym na odcinku nieco ponad pół kilometra.

Sercem całego układu będzie 70-metrowa estakada. Główny ciąg DK94 zostanie poprowadzony górą, co zapewni płynny, bezkolizyjny tranzyt na osi Kraków – Tarnów. Pod wiaduktem powstanie duże, dwupasowe rondo rozprowadzające ruch lokalny, co zapewni odpowiednią przepustowość dla włączających się do ruchu aut. Dzięki niemu kierowcy wyjeżdżający z Wieliczki ulicą Krakowską Boczną bezpiecznie włączą się do ruchu w obu kierunkach, a jadący od strony Bochni zyskają bezkolizyjny zjazd. Z kolei główny wjazd do Wieliczki od strony Krakowa pozostanie bez większych zmian – nadal będzie prowadził ul. Krakowską prosto do ronda Wieliczan.

Kontrakt obejmuje również szeroki zakres robót inżynieryjnych: wzmocnienie gruntów pod nasypy, zabezpieczenie skarp murami oporowymi oraz montaż ekranów akustycznych. Ważnym elementem prac jest rozbiórka starego mostu nad rzeką Serafą i budowa zupełnie nowej przeprawy w ciągu trasy. Uzupełnieniem całości będą nowoczesne odwodnienie, nowe ciągi pieszo-rowerowe, chodniki oraz zmodernizowane zatoki autobusowe.

Przetarg, koszty i wykonawca

Zainteresowanie kontraktem było ogromne – do przetargu ogłoszonego w lipcu 2024 roku stanęło aż trzynastu oferentów: od największych europejskich koncernów budowlanych po silnych graczy regionalnych. Rozstrzał cenowy okazał się gigantyczny, co dobitnie pokazało, jak różnie firmy wyceniały ryzyko prowadzenia prac na tak obciążonym szlaku.

Zwyciężyło konsorcjum lokalnych firm – lider TERS oraz partner INSTBUD. Ich oferta na kwotę nieco ponad 53 mln zł zdeklasowała wyceny międzynarodowych potentatów nawet o 27 milionów złotych. Umowę podpisano w marcu 2025 roku. Wykonawca ma na realizację 25 miesięcy z wyłączeniem przerw zimowych, a planowany finał całej inwestycji i oddanie węzła do użytku to październik 2027 roku.

Jak przebiegały prace i co dzieje się obecnie?

Wykonawca przejął plac budowy wiosną 2025 roku, rozpoczynając od prac przygotowawczych i budowy tymczasowych dróg. Kluczowy moment dla kierowców nastąpił w listopadzie, kiedy całkowicie zamknięto 350-metrowy odcinek głównej jezdni DK94, a potężny ruch tranzytowy przeniesiono na południowy objazd. Podczas zimy wykonano najtrudniejszą pracę podziemną: rozebrano stary wiadukt i nawierzchnię, przebudowano sieci instalacyjne oraz wbito głębokie pale fundamentowe pod przyszłą estakadę i nowy most na Serafie.

Dziś inwestycja jest już w zaawansowanej fazie konstrukcyjnej. Na głównej, 70-metrowej estakadzie gotowy jest już ustrój nośny – zabetonowano potężną płytę wiaduktu oraz ukończono budowę jednego z najazdów wspartego na masywnej ścianie oporowej. Równolegle trwają prace przy nowym moście nad rzeką Serafą. Teren pod przyszłe, dwupasowe rondo oraz łącznice zjazdowe został już ukształtowany i pokryty podbudową z kruszywa, a ekipy kontynuują montaż podziemnego odwodnienia. Choć oficjalne zaawansowanie rzeczowe wynosi nieco ponad 13 procent przy w pełni zamkniętym projekcie, zakończenie robót gruntowych oznacza, że kolejne postępy będą widoczne znacznie szybciej.

Utrudnienia, emocje i wielka polityka drogowa

Budowa węzła w Wieliczce to klasyczna „operacja na żywym organizmie”. Choć oficjalnie nie ma mowy o krytycznych opóźnieniach wykraczających poza standardowe ryzyka kontraktowe, codzienność kierowców jest po prostu trudna. Tymczasowa organizacja ruchu całkowicie wywróciła lokalne nawyki. Ruch tranzytowy poprowadzono ciasnym łukiem po jezdni tymczasowej i spięto sygnalizacją świetlną, co generuje zatory i wymusza stałe korekty ustawień świateł.

Dodatkowym testem cierpliwości okazała się letnia kumulacja wydarzeń sportowych. Na przełomie lipca i sierpnia utrudnienia spotęgowały zawody IRONMAN, a tydzień później – 9 sierpnia – przez samo serce Wieliczki przejechał peleton 83. Tour de Pologne.

W tle bieżących uciążliwości narasta w regionie potężne napięcie społeczne wywołane planami wytyczenia trasy S7 między Krakowem a Myślenicami. Lato stało pod znakiem burzliwych protestów komitetów obywatelskich, popieranych przez burmistrza Rafała Ślęczkę, władze powiatu oraz Kopalnię Soli. Choć spór dotyczy innej inwestycji, ogólna frustracja drastycznie obniża tolerancję mieszkańców na rozkopaną DK94.

Co zyskamy po 2027 roku?

Gdy pod koniec 2027 roku z placu budowy zjadą ostatnie maszyny, układ komunikacyjny Wieliczki oraz wschodniej flanki aglomeracji przejdzie wyczekiwaną transformację. Inwestycja warta ponad 53 miliony złotych udrożni tę trasę, a jej kluczowym elementem będzie pełna segregacja potoków ruchu.

Niemal 22 tysiące pojazdów na dobę – w tym tranzyt na osi Kraków – Tarnów oraz auta zjeżdżające z autostrady A4 – przejedzie bez zatrzymania po nowej estakadzie. Całkowita likwidacja świateł w ciągu głównym zlikwiduje zatory sięgające granic Krakowa. Z kolei nowe, dwupasowe rondo pod wiaduktem uporządkuje komunikację lokalną. Kierowcy włączający się do ruchu z ulicy Krakowskiej Bocznej zyskają płynny i bezpieczny wyjazd we wszystkich kierunkach – w tym bezkolizyjny zjazd w stronę Bochni.

Ciągi ekranów akustycznych skutecznie wytłumią hałas trasy, a spójna sieć nowych chodników i dróg rowerowych zapewni bezpieczne warunki pieszym oraz rowerzystom.

 

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Facebook Instagram YouTube Patronite
3D Pomysły Galeria Filmy Zdjęcia 360
Przewijanie do góry
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x