Park Grzegórzecki i węzeł przesiadkowy Bronowice to dwie inwestycje, na które Kraków czeka od lat. Nad Wisłą miasto przygotowuje dokumentację zagospodarowania dawnego terenu wojskowego. W Bronowicach pracują już maszyny, a w miejscu zielonej wyspy między łącznicami powstaje terminal autobusowy z parkingiem P+R. W obu przypadkach droga od pomysłu do realizacji okazała się długa i wyboista.
Część 1. Park Grzegórzecki – coś drgnęło
Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie podpisał umowę na dokumentację projektową dla Parku Grzegórzeckiego – 5,3-hektarowego terenu nad Wisłą, który przez dekady był zamkniętą strefą wojskową. Kontrakt z krakowską Pracownią Inżynierską opiewa na 569 tys. zł, a projektanci mają 350 dni na przygotowanie dokumentacji objętej zamówieniem.
To jednak dopiero kolejny krok. Na urządzenie całego parku, z pawilonami, odsłoniętymi reliktami fortu i stawem, mieszkańcy Grzegórzek jeszcze poczekają. W planach finansowych inwestycja sięga 2029 roku, a na lata 2027–2029 przewidziano 14,5 mln zł.

Wojskowa izolacja uratowała zieleń
Teren między stopniem wodnym Dąbie, mostem Kotlarskim a ulicami Skrzatów i Zieleniewskiego ma długą tradycję wojskową. W połowie XIX wieku powstał tu fort 17 „Luneta Grzegórzecka”, należący do Twierdzy Kraków. Budowę rozpoczęto w 1849 roku. Później wojsko urządziło tutaj zaplecze koszarowo-magazynowe, budynek sztabowy i żelbetowe wiaty techniczne. Z terenu wyprowadziło się dopiero w 2010 roku.
Paradoksalnie to właśnie wojskowa izolacja uratowała ten kawałek Krakowa przed zabudową deweloperską, jaką widzimy w bliskim sąsiedztwie. Ogrodzony teren przez lata pozostawał niedostępny dla postronnych. Z czasem coraz wyraźniej przejmowała go przyroda, szczególnie po wyprowadzce wojska.
W efekcie zachował się tutaj gęsty drzewostan o charakterze niemal leśnym. To rzadkość w centralnej części miasta, gdzie presja inwestycyjna zjada każdy wolny metr przestrzeni.
Jak zrodził się pomysł na park?
Proces odzyskiwania tej przestrzeni dla mieszkańców ruszył w 2017 roku, kiedy Gmina Miejska Kraków zawarła z Agencją Mienia Wojskowego umowę zamiany nieruchomości. Miasto przejęło ponad 5,3 ha przy ulicy Skrzatów z przeznaczeniem na park publiczny i otoczenie planowanego Krakowskiego Centrum Muzyki. Centrum ostatecznie powstało gdzie indziej – w Cichym Kąciku.
Decyzja na papierze nie oznaczała jednak automatycznego otwarcia ogrodzonego terenu. Przełom przyszedł 1 września 2018 roku. Stowarzyszenie Zielone Grzegórzki wraz z mieszkańcami doprowadziło do zdjęcia części ogrodzenia od strony ulicy Zieleniewskiego. Krakowianie mogli wejść na teren, a postulatem pozostawało zachowanie jego dzikiego charakteru.
W 2020 roku projekt Park Grzegórzecki – Zielone Grzegórzki uzyskał poparcie w Budżecie Obywatelskim. Przeznaczono na niego 1,28 mln zł, które pozwoliły na podstawowe uporządkowanie przestrzeni i zabezpieczenie reliktów fortu. ZZM prowadził również badania historyczne. W maju 2022 roku zaprezentowano kolejną wizję koncepcyjną, ale do gotowego projektu wciąż było daleko.
Park po konsultacjach. Las, historia i mniej betonu
Konsultacje społeczne prowadzone od 14 kwietnia do 8 maja 2026 roku pokazały, czego mieszkańcy oczekują od przyszłego parku. Nie chcą betonowania, nadmiernej infrastruktury, a przede wszystkim utraty istniejącego drzewostanu. Zebrane uwagi mają posłużyć do dopracowania ostatecznej koncepcji, jak wynika z raportu z konsultacji.
Założenia przewidują wykorzystanie dawnej infrastruktury wojskowej. Żelbetowa wiata magazynowa ma zostać przekształcona w pawilon z galerią, miejsce spotkań i wydarzeń społecznych. W miejscu zniszczonego pożarami budynku sztabowego z okresu międzywojennego planowana jest kawiarnia parkowa.
Relikty fortu 17 mają zostać odsłonięte i zabezpieczone, a ich ekspozycja i oświetlenie mają służyć ścieżce dydaktycznej poświęconej Twierdzy Kraków. Niewielki zbiornik techniczny ma zmienić się w staw z obsadzonymi roślinnością brzegami. Ścieżki mają być mineralne, a plac zabaw wykonany z naturalnych materiałów i wkomponowany w rzeźbę terenu.
Słowem: park ma wyglądać jak uporządkowany las z elementami historii, a nie kolejny miejski skwer z kostką i metalowymi urządzeniami.

Przetarg na projekt. Wykonawcy budowy jeszcze nie ma
W sierpniu 2026 roku ogłoszono przetarg na dokumentację projektowo-kosztorysową z budżetem ponad 600 tys. zł brutto. Wybrano krakowską Pracownię Inżynierską sp. z o.o., której oferta wyniosła 569 tys. zł brutto. Firma ma 350 dni na realizację zamówienia.
Zakres obejmuje dokumentację dotyczącą budynków i projekty branżowe, a także badania, inwentaryzacje oraz ekspertyzy zieleni i podziemnych reliktów fortu. Równolegle projekt budowlany zagospodarowania całego terenu przygotowuje Pracownia Projektowa ZZM.
Wykonawcy robót budowlanych wciąż nie wybrano. Najpierw potrzebne są dokumenty i wymagane decyzje administracyjne. Dopiero potem przyjdzie czas na przetarg wykonawczy i zasadnicze prace w terenie.
Budżet i harmonogram – 2029 rok w planach
W Wieloletniej Prognozie Finansowej z marca 2026 roku na Park Grzegórzecki zapisano łączne nakłady w wysokości około 15,6 mln zł. Z tej kwoty 600 tys. zł przypada na 2026 rok, a 14,5 mln zł na lata 2027–2029: 3,5 mln zł w 2027 roku, 3 mln zł w 2028 i 8 mln zł w 2029 roku.
Termin 350 dni oznacza, że dokumentacja z obecnego kontraktu powinna być gotowa w 2027 roku. Później pozostają procedury administracyjne, wybór wykonawcy i sama realizacja. Rok 2029 jest horyzontem zapisanym w planie finansowym, ale sam taki zapis nie gwarantuje otwarcia parku z końcem tego roku.
Od przejęcia gruntów w 2017 roku do obecnej umowy projektowej minęło dziewięć lat. Historia tego miejsca – od Lunety Grzegórzeckiej, przez wojskową izolację, po lata urzędowych zapowiedzi – jest zatem długa i wyboista. Mieszkańcy korzystają już z zielonego terenu, ale na jego docelowe urządzenie nadal czekają.
Część 2. Węzeł przesiadkowy Bronowice – budowa po latach przygotowań
Zarząd Dróg Miasta Krakowa buduje w rozwidleniu ulic Armii Krajowej, Balickiej i Bronowickiej nowy węzeł przesiadkowy Bronowice. Powstaje terminal autobusowy z sześcioma peronami i 12 stanowiskami oraz parking Park & Ride na około 200 samochodów. Kontrakt z konsorcjum NDI wynosi nieco ponad 73 mln zł, a cały projekt szacowano na około 80 mln zł, przy dofinansowaniu unijnym rzędu 52,6 mln zł.

Od koncepcji do wejścia maszyn
Pierwszy krok do realizacji projektu zrobiono w grudniu 2016 roku, gdy Miejska Infrastruktura wybrała biuro ARG Projektowanie Inwestycyjne do opracowania koncepcji programowo-przestrzennej. W lutym 2021 roku miasto podpisało z Budimeksem umowę w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Architekturę powierzono pracowni UCEES, a układ drogowy opracowało ARG.
Budimex nie rozpoczął robót. Skok cen materiałów i rozchwiany rynek w latach 2021–2022 skończyły się ugodą w 2022 roku oraz zawężeniem zamówienia do samego projektu. Miasto zostało z dokumentacją, ale bez budowniczego.
Pozwolenie na budowę uzyskano w 2023 roku, a przetarg na roboty ZDMK ogłosił 4 sierpnia 2025 roku. Od umowy z lutego 2021 roku do wejścia maszyn minęło więc pięć lat. Od pierwszych przygotowań – prawie dekada.
Pieniądze i wykonawca
Przetarg rozstrzygnięto 10 grudnia 2025 roku. Umowę podpisano 13 lutego 2026 roku z konsorcjum NDI SA, jako liderem, i NDI Sopot SA. Wartość kontraktu to 73 093 011,98 zł brutto. Partnerem inwestycji są Wodociągi Miasta Krakowa, odpowiedzialne za przebudowę sieci kolidującej z powstającym obiektem.
Projekt otrzymał wsparcie Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego z programu Fundusze Europejskie dla Małopolski 2021–2027, w formule Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Umowę o dofinansowanie podpisano 7 sierpnia 2025 roku, trzy dni po ogłoszeniu przetargu. Przy szacowanej wartości całego projektu około 80 mln zł wsparcie rzędu 52,6 mln zł pokrywa około dwóch trzecich kosztów. Pozostała część to około 27 mln zł.
Cena kontraktu budowlanego i wartość całego projektu to dwie różne kwoty. Różnicy nie należy automatycznie traktować jako wolnej rezerwy. Na wykonanie robót przewidziano 108 tygodni od podpisania umowy. ZDMK podaje obecnie planowany termin zakończenia: 13 marca 2028 roku.
Co powstanie między łącznicami?
Obiekt o powierzchni użytkowej około 5286 m² stanie wewnątrz południowej łącznicy węzła. Dwa poziomy zostaną wpisane w spadek terenu. Na dole znajdzie się zadaszony terminal autobusowy. Płytę częściowo zagłębiono w gruncie, więc budynek obsługi podróżnych z poczekalnią, dyspozytornią i toaletami będzie schowany od strony ulicy Bronowickiej.
Wyżej zaplanowano zadaszony parking na około 200 aut, z wjazdem rampą wzdłuż elewacji wschodniej. Konstrukcja przewiduje możliwość nadbudowy dwóch dodatkowych kondygnacji, co pozwoliłoby zwiększyć pojemność do około 500 miejsc. To opcja na przyszłość, poza obecnym zakresem budowy.
Nad płytą manewrową terminala projektanci musieli zmieścić strop o rozpiętości 15 m przy ograniczeniach wysokości przestrzeni dla autobusów. Zdecydowali się na żelbet sprężony kablami. Komunikację między poziomami zapewnią trzy wieże klatek schodowych z windami i udogodnieniami dla osób o ograniczonej mobilności.
Dojście do peronów tramwajowych Bronowice SKA na wiadukcie w ciągu ulicy Balickiej ma prowadzić rampami i windami, na dystansie około 150 m. Węzeł będzie również korzystał z istniejącego przystanku kolejowego Kraków Bronowice i przejścia pod torami. Przystanek i przejście nie powstają w ramach obecnej budowy – działają już od 2020 roku.
W programie są także parking Bike & Ride, ładowarki dla autobusów elektrycznych i samochodów osobowych, zielony dach, fotowoltaika oraz trejaże pod rośliny pnące.

Budowa od marca do października
Plac budowy wykonawca przejął 13 marca 2026 roku. Najpierw prowadzono prace geodezyjne, usuwanie zakrzaczeń i relokację drzew kolidujących z inwestycją. Następnie rozpoczęły się wykopy i przygotowanie podłoża pod fundamenty terminala.
Równolegle zaplanowano wymianę ponad 105 m magistrali wodociągowej między ulicami Złoty Róg i Bronowicką. Roboty obejmują również sieci podziemne oraz przebudowę układu drogowego i torowiska. Na październikowych zdjęciach widać rozległe wykopy, przygotowany teren oraz sprzęt budowlany.
Skala prac oznacza utrudnienia w otoczeniu węzła. Zmiany na łącznicach są wprowadzane etapami, a otwarcie jednej relacji nie oznacza przywrócenia przejazdu we wszystkich kierunkach. Przed wykonawcą pozostaje budowa konstrukcji terminala i parkingu, wykończenie obiektu oraz urządzenie jego otoczenia. Planowany termin zakończenia pozostaje w marcu 2028 roku.
Wycinka, beton i spór o pojemność
Duże emocje mieszkańców wywołała wycinka drzew na zielonej wyspie wewnątrz łącznicy. Pod koniec 2025 roku usunięto około 50 dojrzałych drzew, jeszcze przed podpisaniem umowy z wykonawcą. Po apelach mieszkańców i radnych plan gospodarki drzewostanem zmodyfikowano we współpracy z Ogrodniczką Miejską. Cztery kolidujące z pracami wiśnie piłkowane odmiany Kanzan z popularnej alei spacerowej przesadzono.
W ramach rekompensaty zaplanowano 89 drzew i 130 m² krzewów wzdłuż ulicy Jasnogórskiej. Analizowane są też dodatkowe nasadzenia w sąsiedztwie inwestycji. Cztery przesadzone drzewa nie zmieniają jednak faktu, że zieleń na wyspie ustąpiła miejsca budowie. Nasadzenia w innej lokalizacji nie odtworzą tego samego krajobrazu.
Bryła UCEES budzi również dyskusję o „betonowym minimalizmie”, masywnych klatkach schodowych i rampach. Projektanci odwołują się do rozwiązań z hiszpańskich węzłów przesiadkowych. Ekrany akustyczne obsadzone zielenią i trejaże mają oddzielić obiekt od zabudowy przy ulicy Złoty Róg.
Osobna sprawa to pojemność parkingu. Czy 200 miejsc wystarczy wobec ruchu od strony Olkusza i autostrady A4? Działka jest ograniczona łącznicami, a rezerwa konstrukcyjna pod nadbudowę daje możliwość rozbudowy. Nie oznacza jednak, że dodatkowe miejsca powstaną od razu.
Pozostaje też pytanie o wygodny dojazd dla osób korzystających z P+R i jego relację ze Strefą Czystego Transportu. Dla kierowców aut niespełniających wymagań znaczenie będą miały wyłączenia dróg dojazdowych oraz zasady obowiązujące w chwili uruchomienia parkingu. Samo położenie obiektu nie wystarcza, by przesądzać, kto będzie mógł z niego skorzystać w 2028 roku.

Przesiadka z zachodu Krakowa
Węzeł ma spiąć przystanek kolejowy Kraków Bronowice z siecią autobusową i tramwajową. Dla pasażerów dojeżdżających od zachodu oznacza to możliwość zmiany środka transportu bez konieczności jazdy na Dworzec Główny.
Nowy terminal ma stworzyć lepsze warunki obsługi połączeń podmiejskich, między innymi z gmin Zabierzów, Krzeszowice, Jerzmanowice-Przeginia i Wielka Wieś. Zadaszone perony, poczekalnia i zaplecze dla kierowców mają zastąpić warunki znane z ciasnych pętli i przystanków przy ulicach.
Znaczenie tego miejsca może wzrosnąć wraz z planowanymi Trasą Zwierzyniecką i Trasą Pychowicką, tworzącymi zachodni odcinek III obwodnicy Krakowa. To jednak dalsza perspektywa. Na razie w Bronowicach trwa budowa, a najbliższym sprawdzianem będzie uruchomienie terminala i parkingu w zapowiadanym terminie.
