S7 Nowa Huta – Nowa organizacja ruchu
9 października 2026 nastąpiło otwarcie S7 – kierowcy wreszcie dostali możliwość przejazdu pod rondem węzła Grębałów. Samochody jadące między rejonem Mistrzejowic a węzłem Nowa Huta mogą ominąć rondo, jadąc pod nim i korzystając z jednej jezdni budowanej S7. To kolejny etap udostępniania trasy, który poprzedza zapowiadane na koniec października otwarcie przejazdu estakadami. Pełne połączenie S7 z Północną Obwodnicą Krakowa ma nastąpić na przełomie listopada i grudnia.
Co zmieniło się 9 października?
Nową organizację ruchu wprowadzono z lekkim opóźnieniem, około 14:30, a nie w południe, jak zapowiadano dzień wcześniej. Otwarty został około 600-metrowy fragment jednej jezdni S7 pod rondem oraz łącznica prowadząca z ronda w stronę węzła Mistrzejowice II. W tym samym kierunku udostępniono wjazd z ulicy Kocmyrzowskiej. Dotychczasowa dwukierunkowa łącznica od strony ulicy Łowińskiego służy teraz wyłącznie do wjazdu na rondo.
Dla kierowców najważniejsza jest możliwość przejazdu między węzłem Nowa Huta a rejonem Mistrzejowic bez wjeżdżania na rondo Grębałów i tracenia czasu w często tworzących się tam zatorach.

Przejazd nadal odbywa się jednak przez plac budowy. Oba kierunki korzystają z jednej jezdni, z jednym pasem w każdą stronę i ograniczeniem prędkości do 40 km/h. Zamknięty pozostaje zjazd z ronda na przebudowywaną ulicę Łowińskiego w kierunku Kombinatu. Objazd prowadzi przez węzeł Nowa Huta, Ujastek Mogilski i Ujastek, zgodnie z informacją Zarządu Dróg Miasta Krakowa.
Otwarcie 9 października dotyczy lokalnego przejazdu przez Grębałów. Na bezpośrednią jazdę brakującym odcinkiem S7 od strony Warszawy do Nowej Huty trzeba będzie jeszcze trochę poczekać.
Koniec października: planowany przejazd estakadami
Następnym etapem ma być udostępnienie ciągu głównego S7 po estakadach węzła Mistrzejowice. GDDKiA zapowiada tę zmianę na koniec października, pod warunkiem utrzymania dobrej pogody. Kierowcy jadący od Kielc i Warszawy mają wtedy zyskać bezpośredni dojazd do Nowej Huty i autostrady A4.
To otwarcie będzie miało większe znaczenie dla ruchu w północno-wschodniej części aglomeracji niż sam przejazd pod rondem. Kocmyrzowska wraz z drogami przez Prusy i Zastów pełni obecnie funkcję nieformalnego objazdu brakującego fragmentu ekspresówki. Uruchomienie S7 stworzy alternatywę dla samochodów jadących między trasą warszawską a wschodnią częścią Krakowa.

Na tym etapie nie będą jeszcze dostępne wszystkie relacje węzła Mistrzejowice. Zabraknie między innymi przejazdu z S52 Północnej Obwodnicy Krakowa na S7 w stronę Nowej Huty. Nie zostaną też otwarte nowe wjazdy i zjazdy łączące węzeł z lokalnymi ulicami.
Przełom listopada i grudnia: domknięcie obwodnicy Krakowa
Kolejna zapowiadana zmiana to uruchomienie pozostałych łącznic pomiędzy S7 i S52. Dopiero ten etap ma zapewnić pełne połączenie Północnej Obwodnicy Krakowa ze wschodnią częścią obwodnicy i autostradą A4.
Według aktualnego harmonogramu GDDKiA ma to nastąpić na przełomie listopada i grudnia. Wówczas kierowcy zyskają kompletny układ obwodowy, pozwalający wybierać przejazd wokół Krakowa od północy trasami S52 i S7 albo od południa autostradą A4. Termin pozostaje deklaracją inwestora, a nie potwierdzoną datą otwarcia.
Trzeba przy tym rozróżnić przejezdność głównej trasy od dostępności całego węzła. Możliwość przejazdu S7 przez Mistrzejowice pojawi się wcześniej. Dopiero kolejny, ostatni etap otworzy połączenia lokalne.

Koniec roku: wjazdy i zjazdy do ulic lokalnych
Ostatnią zapowiadaną częścią otwarcia są połączenia węzła Mistrzejowice z ulicami Petöfiego i Okulickiego. GDDKiA planuje udostępnić je pod koniec 2026 roku. Dla mieszkańców oznacza to możliwość korzystania z docelowych dojazdów do ekspresówki, zamiast opierania podróży na tymczasowej organizacji ruchu.
Harmonogram rozdziela więc trzy różne momenty: uruchomienie brakującego przejazdu S7, pełne spięcie dróg ekspresowych oraz otwarcie połączeń lokalnych. Dopiero ostatni z tych etapów ma zakończyć udostępnianie podstawowego układu drogowego inwestycji.
